Ratunek dla szachisty – bieganie zimą

Stereotyp sflaczałego szachisty-gnoma bez formy powoli zostaje przesunięty do archiwum. Wśród szachowych arcymistrzów uprawianie dodatkowego sportu jest już niemal normą (patrz Carlsen lub Duda). Lepsza kondycja oznacza większe możliwości koncentracji przy szachownicy. Mając to z tyłu głowy, postanowiłem, że tej zimy nie przestaję biegać. Na razie trzymam się tego założenia, choć czasem wymaga to ode mnie sięgnięcia do głębszych pokładów silnej woli.

Zanim przejdziesz do kolejnych akapitów pamiętaj o jednym – a blogu piszę o własnych doświadczeniach. To co stymuluje mój rozwój biegowy i szachowy, niekoniecznie musi sprawdzić się u Ciebie. Więcej o tym na końcu tekstu. ***

Korzyści z biegania – więcej szachowej mocy?

Oczywiście samo bieganie nie sprawi, że będziesz lepszym szachistą. Na pewno jednak zapewni Ci lepsze samopoczucie, które przekujesz na dodatkowy wysiłek włożony w trening szachowy. To już konkretna korzyść, którą wkrótce możesz przekuć na wyższy ranking w szachach online.

  1. Lepsze samopoczucie – zdecydowanie! Zapytaj każdego, kto biega choć raz w tygodniu i dostaniesz potwierdzenie. Organizm, który jest poddawany wysiłkowi wytwarza endorfiny, czyli hormony szczęścia. Poza tym mogę się jeszcze odwoływać do własnego doświadczenia i ludowej mądrości – w zdrowym ciele zdrowy duch!
  2. Więcej energii – szybciej wstaję z łóżka, więcej mi się chce, znużenie nie dopada mnie tak szybko jak w okresach bez sportu. Poza tym zależność jest prosta i logiczna – więcej energii oznacza więcej możliwości działania. Wieczorne taktyki szachowa mogą być czystą przyjemnością nawet po całym dniu w pracy.
  3. Większa wytrzymałość – bieganie sprawia, że wytrzymujesz więcej. Najprostszym weryfikatorem wytrzymałości jest wchodzenie po schodach. Jeśli szybko dostajesz zadyszki (choć to wszytko jest względne) to znaczy, że nie jest dobrze. Jeśli chcesz sprawdzić swoją wytrzymałość za pomocą bardziej usystematyzowanej metody, zachęcam Cię do wykonania testu Coopera dla biegaczy. Biegniesz przez 12 minut, dystans jaki przebyłeś wskazuje jak wydolny jest twój organizm. Polecam, można się nieźle zmęczyć 😉
  4. Lepsza dieta – trochę przewrotnie, ale tak to działa – zwiększony wysiłek oznacza większe zapotrzebowanie na kalorie, a tym samy na lepsze jakościowo jedzenie. Skoro zaczniesz do kuchni zaglądać częściej, to w pewnym momencie postanowisz też jeść regularnie. Wedle moich obserwacji wartościowe jedzenie spożywane o regularnych porach przyczynia się do pośredniej poprawy kondycji. Nic odkrywczego, a nadal wiele osób – zwłaszcza aktywnych zawodowo – pomija ten element w konstrukcji swojego gmachu dobrostanu.
  5. Więcej snu – najstarszą metodą regeneracji jest sen. Zrób mocny trening i twój organizm sam da Ci znać, że trzeba iść wcześniej do łóżka (zwłaszcza jeśli jesteś po 30, roku życia).

 Trening biegowy, czyli jak nie umrzeć z nudów lub przemęczenia

  1. Dwa razy w tygodniu – przynajmniej dwa razy w tygodniu. Dla mnie w środku zimy taka ilość jednostek treningowych jest w sam raz. Zmęczę się, spalę sporo tłuszczu i zdążę się zregenerować i nie mam kolizji z innymi obowiązkami. Od wiosny tradycyjnie wrócę pewnie do 3 treningów.
  2. Biegaj długo, nie szybko – zwłaszcza w pierwszej części przygotowań. Najpierw budujesz wytrzymałość, a później przechodzisz do treningu szybkości. Poza tym bieganie, w tzw. tempie konwersacyjnym (tempo jest tak dobrane, że możesz prowadzić w miarę swobodną rozmowę) umożliwia Ci bardziej efektywne spalanie tłuszczu. Szczegółowe wyjaśnienia znajdziesz, np. w portalu Polska Biega – w tym tekście.
  3. Walcz z monotonią – ergometr, rowerek, orbitrec, sztanga. W moim przypadku zbyt częste przebywanie na bieżni powoduje zwyczajne znudzenie. Poza tym twój organizm doceni zmianę aktywności – uruchomisz inne mięśnie, wprowadzisz nowy rodzaj pracy, zyskasz dodatkową motywację. Mnie bardzo odpowiada ergometr, który odpowiednio użyty dramatycznie zwiększa wydolność.
  4. Bądź regularny – lepiej mniej, ale regularnie. Naucz się pewnej systematyczności, która zapewni Ci większą radość z biegania i uchroni Cię przed urazami. Poza tym zbudujesz pozytywny nawyk, który zaprocentuje aktywnością nie tylko w styczniu, ale w trakcie całego roku. To nie przypadek, że w pierwszym miesiącu roku siłownie są przeładowane ludźmi, którzy mają postanowienia noworoczne i chaotyczne plany treningowe. Od lutego z reguły jest już więcej przestrzeni w salach treningowych, dokładnie kiedy kończy się słomiany zapał 😉 Tak na marginesie polecam Wam świetną książkę o kształtowaniu pozytywnych przyzwyczajeń – Charles Duhigg „Siła Nawyku” – warto!
  5. Zachowaj rozsądek – początkowy entuzjazm u wielu amatorów biegania (i szachów) prowadzi prostą drogą do szybkiego przeciążenia treningowego. Skutek? Przetrenowanie, przemęczenie, a nawet kontuzja (w przypadku królewskiej gry zniechęcenie) . Słuchaj swojego organizmu, nie spiesz się, wszystko przyjdzie w swoim czasie.

Lubię szachy, lubię bieganie. Jedno i drugie poprawia mi samopoczucie i nadaje jakiś mikrosens w codziennej gonitwie. Na szczęście te aktywności nie kolidują ze sobą, a nawet się uzupełniają.

Czy może być coś lepszego?

Oczywiście, ale o tym następnym razem 😉

Szachista biega – przeczytaj, bo to istotne

*** Ćwiczenia jakie wykonuję w trakcie treningów nie zostały mi doradzone przez profesjonalnego trenera. Opracowuję  wszystko sam na podstawie wiedzy, którą wynajduję w książkach lub Internecie. Testuję, jeśli działa to świetnie. Jeśli nie to poprawiam.

Miej jednak świadomość, że jak każdy amator mogę popełniać błędy. Właśnie dlatego kieruję się zdrowym rozsądkiem i tobie zalecam to samo. Nie naśladuj mnie, bardziej zależy mi na tym żebyś się zainspirował. Złap zajawkę na szachy, na bieganie, a na cokolwiek. Poszukaj swojego źródła adrenaliny i zobaczysz jak to frajda! Przede wszystkim poszukaj jednak sprawdzonego źródła informacji (np. dobrego portalu lub trenera), a zdobytą wiedzę aplikuj z rozwagą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s