Porażka w szachach – refleksja po wizycie w piekle

Czy jest coś gorszego niż porażka w szachach w wygranej pozycji? Tak, porażka na czas, z silniejszym przeciwnikiem, gdy jesteś w zwycięskiej sytuacji mat w 3 posunięciach. Możesz pomstować lub bajać o moralnym zwycięstwie, ale ogarnij się! Po pierwsze w szachach (i niestety w życiu także) nie ma czegoś takiego jak moralne zwycięstwo. Po drugie, jeśli przegrałeś to od początku tylko i wyłącznie twoja wina. Więc weź za to odpowiedzialność i zastanów się co zrobić, żeby uniknąć takiego scenariusza w przyszłości.

To historia mojej ostatniej partii. Zdecydowałem się to opisać ponieważ chcę Wam uświadomić – po raz kolejny – że gra w szachy to nie droga na skróty. To szlak z oznaczeniem czerwony, pełen niespodzianek i wyzwań. To proces, w którym tylko cierpliwi, rzetelni i zdeterminowani dotrą do wybranego celu – większy ranking, wyższa kategoria czy choćby prozaiczne ogranie znajomego.

Wiem, poleciałem moralizatorem, ale taka prawda 😉

Przegrana na czas – gwóźdź wbity w płat czołowy

Prowadzisz aktywną grę, masz dobrą pozycję, wszystko układa się pomyślnie. Gdybyś miał lepszą kontrolę czasu i te kilkanaście sekund więcej to zwycięstwo byłoby Twoje. No właśnie, ale czasu zabrakło i musisz zaakceptować fakt, że to przeciwnik zgarnia punkt.

Moja ostatnia partia to metaforyczna wizyta w piekle.  Słabo rozegrany debiut, komplikacje w środkowej części gry, ale dzięki zachowaniu dyscypliny i uwagi oraz prostej taktyce szachowej zyskuję decydującą przewagę. Ostatecznie doprowadziłem do wygranej sytuacji mat w 3. Tylko po to, żeby przegrać na czas.

Nieśmiesznie! Nawet bardzo. Pytanie dlaczego doszło do takiej sytuacji. Odpowiadam poniżej.

Testy, które pomogą Ci poprawić jakość gry w szachy:

Dla początkujących – prosty sposób na szachowe zwycięstwa

Wybór najlepszego posunięcia – zasady, które poprawią jakość twojej gry

Szachy szybkie i niedoczas

Gra w szachy to przede wszystkim charakter i dyscyplina

Co zadecydowało tak kretyńskiej porażce?

  1. brak ogrania – od końca lutego praktycznie grywałem tylko blitze (format 5+3), a od końca maja już praktycznie nie siadałem do szachów; czy to mnie tłumaczy? W żaden sposób, raczej obciąża. Chcesz mieć sukcesy w królewskiej grze to trenuj regularnie, z głową i na maksa! W innym przypadku zardzewiejesz, a twój mózg nie poradzi sobie z graczem, który bardziej czuje bierki.
  2. słaba gra w debiucie – no niestety, ale nie odnajduję się przeciwko obronie sycylijskiej tak jakbym chciał; znam kilka koncepcji, ale dobrze przygotowany przeciwnik mnie ogrywa. Debiuty i jeszcze raz debiuty – tak zresztą radzi w rozmowie ze mną autorytet w tej dziedzinie – Jerzy Konikowski.
  3. słaba ocena pozycji – bez wprawy w tym aspekcie zawsze będziesz mieć pod górkę. Jeśli nie grasz z wymogami pozycji to lepszy szachista zawsze Cię ogra – jeśli nie spektakularnym matem, to powoli i systematycznie doprowadzi Cię do sytuacji, która nie zakończy się happy endem. Więcej o ocenie pozycji poczytasz w tym tekście.
  4. kiepska kontrola czasu – wbrew relatywizmowi który odkrył Einstein, w szachach wszytko jest precyzyjne i jednoznaczne. Nie kontrolujesz czasu, przegrywasz. Na time management jest kilka sposób, nauczał o tym Jakob Aagaard oraz Aleksander Kotow. Podsumowania z ich wybranych książek znajdziesz w dziale Książki szachowe – zapraszam.
  5. brak znajomości końcówek szachowych – nawet jeśli czasu jest mało, mając podstawową wiedzę o grze w ostatniej fazie gry oraz znajomość podstawowych schematów matujących – możesz wygrać wbrew skąpemu zapasowi sekund na zegarze. Tutaj potrzebuję chyba najwięcej czasu na poprawę. Jeśli masz z tym problem to gorąco zachęcam Cię do pracy w tym obszarze, na pewno zaprocentuje.

Poniżej możecie prześledzić moją nie-piękną katastrofę. Ku przestrodze, bo wielkich walorów edukacyjnych tam nie znajdziecie – no może prostą taktyką w 30 posunięciu. Wrzuciłem to jako proste zadanie taktyczne na Facebooka Szachy Po Godzinach. Przy okazji zapraszam Was do polubienia profilu. Publikuję tam głównie lekkie treści, często taktyki z moich partii, które są fajną i szybką odskocznią od monotonnego dnia w pracy czy szkole.

Po kliknięciu w grafikę przejdziesz do zapisu partii w lichess.org.

końcówki szachowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s