Dla początkujących – jak wygrywać w szachy?

Pytanie, które nurtuje większość początkujących szachistów budzi wiele moich wątpliwości. Z czysto użytecznego punktu widzenia można wskazać katalog ćwiczeń i obszarów szachowej sztuki, których doskonalenie ułatwi nam wygrywanie coraz większej ilości partii. Można też podejść do zagadnienia z innej strony i najpierw zapytać „Dlaczego w ogóle gram w szachy?”. To tylko pozorna komplikacja, bo odpowiedź na tę kwestię pozwala ustalić sensowny plan rozwoju szachowego lub opcjonalnie jego brak.

Każdy ma inne motywacje. Dla mnie szachy to bezkontaktowa forma rywalizacji, która genialnie angażuje najważniejszy miesień, czyli mózg. Poza tym szachy pozwalają mi zachować pewien rygor umysłowy – czytam, poznaję idee, testuję, poprawiam. Przy okazji jest ranking, który na swój sposób motywuje do akcji. Na koniec są też oczywiście emocje. Dużo emocji, zwłaszcza gdy matujesz lub jesteś matowany sekundę przed końcem partii.   

Teksty, które pomogą Ci poprawić jakość gry w szachy:

Lista 17 wskazówek jak poprawić własny poziom taktyczny

Ocena pozycji w szachach – 5 podstawowych elementów

5 najważniejszych zasad debiutów szachowych

Gra pozycyjna – 4 zasady Steinitza

Dla początkujących – prosty sposób na szachowe zwycięstwa

Wybór najlepszego posunięcia – zasady, które poprawią jakość twojej gry

Liczy się cel wyprawy czy sama podróż?

Wiem, też dla niektórych szachy online to, np. forma ciekawego spędzana czasu. Tacy ludzie nie nastawiają się na ciągły rozwój, wzrosty GLICKO2, kolejne trofea i książki dopisane do rubryki „przeczytane”.  Chcą mieć pół godziny poza codziennym schematem. Jeśli w wygranej pozycji zerwie im połączenie internetowe lub żona wysyła ich do sklepu, to wiadomo, że nie będą przeżywać dramatu. Jeśli nie wiedzą czym są silne pola, albo jak znaleźć idealną placówkę dla swojego skoczka, to nadal sufit nie spadnie im na głowę. Po prostu gra w szachy online to fajny sposób na relaks, ale nic więcej.

Zatem dlaczego grasz w szachy? Jeśli jesteś podobny do mnie i stawiasz na stopniowy rozwój, bo sprawia Ci to frajdę, czy może łakniesz czystej przyjemności tu i teraz? Od razu klaryfikuję, że żaden z tych modeli szachowego żywota nie jest lepszy lub gorszy, one są po prostu różne.

Każdy z tych modeli pociąga także za sobą inne podejście treningowe. Jedni ustalają sobie cele i powoli je próbują realizować, inni nowe rozwiązanie testują warunkach bojowych. Jedni mają plan edukacji szachowej i nową kartę do biblioteki, drudzy aplikację szachową do gry na smart fonie w komunikacji miejskiej. Swoją drogą wyobraź sobie liczenie złożonego wariantu w zatłoczonym autobusie J  (dziś rano widziałem jednego zapaleńca, który odbył trzy partie na relatywnie krótkiej trasie).

Gra w szachy to ciągła nauka

Załóżmy, że faktycznie chcesz zrozumieć jak wygrywać w szachy. W takiej sytuacji warto postawić na regularne pogłębianie wiedzy. Wskazane też będzie sięgnięcie do głębszych zasobów cierpliwości, a bywa, ze nawet i pokory. Poniżej wrzucam Ci kilka moich wskazówek, które dla szachowych weteranów raczej nie okażą się pomocne, ale do początkujących zapaleńców to może być całkiem ciekawy punkt widzenia:

  1. Daj sobie czas – nie oczekuj efektów od razu, bo to tylko nakłada na Ciebie dodatkową presję i zabija radość z gry w szachy. Oczywiście jedni robią postępy w nauce szybciej niż inni, ale to naturalna kolej rzeczy. Ustal swoje małe cele, które jesteś w stanie realizować i pracuj systematycznie. Zobaczysz, że już po miesiącu Twoje zrozumienie królewskiej będzie inne, a wyniki zaczną się stopniowo poprawiać.
  1. Zaangażuj sięczytaj książki szachowe, fora, blogi szachowe, portale szachowe; oglądaj filmy instruktażowe na YouTube, ucz się z trenerem lub bardziej doświadczonym kolegą. Wszystko brzmi zupełnie prosto, ale wymaga dwóch magicznych składników – czasu i chęci. Ilość wiedzy, którą warto opanować jest spora, ale ostateczny efekt daje jeszcze więcej satysfakcji. Zaczynasz wygrywać i wiesz nawet jaka przyczyna leży u podstaw Twojego sukcesu. Czasem oglądam moje stare partie i analizując moje posunięcia zastanawiam się „O czym ja w tedy myślałem i co mną kierowało przy podejmowaniu decyzji?”. Tylko pytanie należy postawić „Czego wtedy nie wiedziałem?” – bo tylko tak można wyjaśnić niektóre – nazwijmy to dyplomatycznie – awangardowe zagrania.

W kwestiach praktyki rozwiązuj zadania i trenuj taktyki szachowe, im więcej tym lepiej, w miarę możliwości codziennie. Prawdziwą wisienką na torcie powinny być rozgrywane partie – ale nie w ilościach hurtowych. Jeden mecz, maksimum skupienia, rzetelna ocena pozycji szachowe i tworzenie planu gry. Mogę Ci zagwarantować jedno – taki sposób gry daje prawdziwą radość ze zwycięstwa, a porażki dopingują Cię do dalszych treningów (lub solennego postanowienia, że więcej już nie grasz 😉

  1. Zrozum grę – legendarny Bobby Fischer w dniach swojej chwały powiedział:

Chess is war over the board. The object is to crush the opponent’s mind.

Dopiero po jakimś czasie zacząłem dostrzegać prawdziwe spektrum możliwości jakie niesie ze sobą gra w szachy – od oceny pozycji, przez planowanie po zrozumienie tak zniuansowanych zagadnień znaczenie silnych/słabych pól, strukturę pionków, kontrolę centrum, przestrzeń, kontrolę linii i przekątnych, ocena aktywności figur i wiele więcej.

Gdy Fischer mówił o łamaniu umysłu przeciwnika to nie przesadzał. Wręcz przeciwnie, odkrywał przed nami prawdziwą naturę królewskiej gry. Ten kto lepiej zrozumie szachy, trafniej oceni pozycję i na tej podstawie ułoży plan gry, ten kto lepiej przewidzi zamysły przeciwnik, może liczyć na lepsze wyniki. Dla zaawansowanych amatorów i zawodowców to zupełnie oczywiste i logiczne. Dla początkujących szachistów online to wiedza niemalże tajemna.

  1. Rób to co ważne – pytanie czy wiesz co jest ważne? Jeśli jesteś absolutnym świeżakiem to kluczowa jest regularna praca nad fundamentami. Nie zrozum mnie źle, możesz grać nawet 10 partii dziennie, nikt Ci nie zabroni. Jeśli masz trochę talentu to będziesz nawet osiągać przyzwoite wyniki, ale tylko do pewnego poziomu. Osobną kwestią jest dobór długości trwania partii – dla początkującego krótkie, nawet 10 minutowe partie to zdecydowania za mało na zegarze. Nie masz wtedy czasu, żeby solidnie przepracować pozycję i podjąć na podstawie tych analiz decyzje. Przesuwanie drewna w myśl zasady „bo mam takie przeczucie” nie posuwa Cię ani o milimetr w pożądanym kierunku.

Bez fundamentalnej wiedzy powyżej pewnego progu się nie wybijesz. Bo niby jak masz wygrać z kimś kto w pełni rozumie idee danego debiutu, ma świetny przegląd strategiczny sytuacji i wie jak, np. wykorzystać słabość twoich białych pól lub osłabioną pozycję króla?

Zobacz jakie książki szachowe warto przeczytać:

Jacob Aagaard – Tajemnice gry pozycyjnej

Max Euwe – Ocena pozycji i planowanie

Aleksander Kotow – Graj jak arcymistrz

Jeremy Silman – How to reassess your chess

Co zatem jest ważne? Śledząc dyskusje na forach i blogach, dla początkującego  kluczowym jest – oprócz znajomości zasad i ogólnych reguł gry – rozwiązywanie dużej ilości zadań i taktyk szachowych, które pozwolą rozwinąć Ci podstawowe instynkty szachowe. Zaczynasz rozumieć co może być podstawką, a co ciężkim błędem, wyczuwasz kiedy poświęcenie może mieć sens, a kiedy pogrzebie wcześniejszy wysiłek.  Jednak to tylko pierwszy krok.

Całkiem istotne jest także przygotowanie podstawowego repertuaru debiutów (w ilości od 2 do 4, różni ludzie różnie radzą) , ale nie w wersji na pamięć. Bardziej mam na myśli zrozumienie idei stojącej za danym debiutem, np. w partii sycylijskiej czarne dążą do osłabienia centrum białych, etc. W kwestii przygotowania debiutowego napisano wiele ciekawych książek. Wystarczy tylko po nie sięgnąć.

Pozostałe aspekty na które warto zwrócić uwagę to umiejętność rozgrywania końcówek (kilka partii zaprzepaściłem przez brak znajomości tematu, gwarantuję, że to piecze podwójnie) oraz – mój ulubiony i chyba najważniejszy – strategia gry w szachy, czyli ocena pozycji, planowanie i gra manewrowa.

Na koniec dołóż do tego wszystkiego analizę rozegranych partii i popełnionych błędów i masz zajęcie do emerytury. Prawda, że fajna perspektywa – nudno nie będzie.

Domyślam się, że możesz odczuwać pewien niedosyt. Miało być o tym jak wygrywać w szachy, a dostałeś kilka porad z pogranicza rozwoju osobistego. Pytanie tylko, czy można znaleźć łatwiejsze podejście do tematu królewskiej gry? Jak zawsze Wasze spostrzeżenia i uwagi mile widziane 🙂

Powodzenia!

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s