Ocena pozycji w szachach – 5 podstawowych elementów

Jaka cecha łączy ze sobą lekarza, kierownika dużego projektu biznesowego i szachistę? Jeśli przeczytałeś uważnie tytuł wpisu to zapewne już się domyślasz 🙂 Każdy z nich zanim rozpocznie realizację stawianego przed nim wyzwania, kompleksowo ocenia sytuację w jakiej się znalazł. Podjęcie najskuteczniejszego działania wymaga świadomości własnych mocnych stron oraz pojawiających się okazji, ale także – a może przede wszystkim – znajomości swoich słabości i zewnętrznych zagrożeń. Tylko solidnie zebrana wiedza o sytuacji wyjściowej zapewni Ci szansę na podjęcie równorzędnej walki. I nie ważne czy mówimy tu o skomplikowanym leczeniu pacjenta*, projekcie korporacyjnym czy bitwie na szachownicy.  

Prawdopodobnie każdy początkujący szachista doświadczył wstrząsu jaką jest „niespodziewana” przegrana. Jeśli jesteś amatorem gry w szachy online, to na pewno możesz przypomnieć sobie taki scenariusz – rozwijasz pozycję swojej armii, dostrzegasz możliwość ataku i już czynisz założenia odnośnie rozstrzygającego uderzenia. Być może po drodze dopuściłeś się jednego z poniższych zaniechań:

  • podstawiłeś głupio figurę – ale co tam jedna figura, skoro zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki
  • zapomniałeś zapewnić swojemu monarsze bezpieczne schronienie – po co tracić jedno posunięcie na takie banały jak roszada
  • oddałeś kontrolę nad kluczową kolumną lub centrum – tak w ogóle to kto z nas amatorów – na swoim początkowym etapie gry w szachy internetowe – analizował takie pojęcia jak kontrola centrum, przestrzeń, kontrola linii, przekątnej, kolumny, etc.? Ale tak szczerze, bez napinania się – kto z Was absolutnych amatorów miał o tym pojęcie (zanim nie przeczytał odpowiedniej książki, bloga szachowego lub nie odwiedził trenera lub znajomego/znajomą, która ma większe pojęcie o szachach)? Oczywistym jest, że ja nie miałem i właśnie brak tej wiedzy prowadził do kuriozalnych porażek.

Oczywiście niedopatrzeń mogło być więcej lub nawet mniej, ale o bardziej krytycznym znaczeniu jak, np. kompletna nieznajomość zasad debiutowych (dla zainteresowanych krótki tekst o podstawowych zasadach debiutów szachowych). Ostatecznie jednak historia zawsze ma taki sam finał – szach i mat, przeciwnik dopisuje punkty do rankingu, a ty się zastanawiasz co poszło do cholery nie tak? Powiem Ci, co poszło nie tak – popełniłeś fatalny błąd w ocenie sytuacji oraz możliwych scenariuszach rozwoju tejże sytuacji.

Teksty, które pomogą Ci poprawić jakość gry w szachy:

Lista 17 wskazówek jak poprawić własny poziom taktyczny

5 najważniejszych zasad debiutów szachowych

Gra pozycyjna – 4 zasady Steinitza

Dla początkujących – prosty sposób na szachowe zwycięstwa

Wybór najlepszego posunięcia – zasady, które poprawią jakość twojej gry

Ocena szachowej pozycji – uproszczona metoda

Na początek jedna uwaga – poniższe pięć kroków to absolutne minimum. To taka pigułka dla początkujących, która pomoże oswoić się z koncepcją oceny sytuacji, a bardziej ogranym amatorom może (ale nie musi) być pomocna jako odświeżenie pewnych fundamentalnych zasad sztuki szachowej. Kompletne rozważania o ocenie pozycji to temat na przynajmniej jedną książkę. Ciekawie do tematu podszedł oczywiści Aleksander Kotow w swoich klasycznych pozycjach – o tym wiecie, bo na tego autora powołuję się bardzo często. O grze manewrowej i ocenie pozycji pisze także Jacob Aagaard oraz Jeremy Silman, ale lektura dzieł tych dżentelmenów dopiero przede mną.

Poniższa lista – lub raczej metoda – została zaproponowana przez Louisa Holtzhausena – szachistę z RPA (choć akcent ma typowy dla hindusów), którego niestety nie znajdziecie w sklasyfikowanego w rankingach FIDE, choć profil zawodnika ma założony. Na Chess.com również istnieje konto z takimi parametrami i niezłymi osiągami, więc możemy założyć, że Louis zna się w jakimś sensownym stopniu na grze w szachy.

5 kroków do poznania Twojej sytuacji na polu bitwy:

  1. ocena stanu armii – pierwszy i podstawowy krok to porównanie materiału. Założenie jest proste – gracz, który posiada więcej bierek posiada tym samy przewagę. Oczywiście jest to absolutne uproszczenie, bo mniej liczna armia może być lepiej rozwinięta i stwarzać większe zagrożenia. W tym podejściu jest to jednak pierwszy i zupełnie podstawowy krok do całościowej oceny Twojej pozycji.
  2. bezpieczeństwo króla – zgodnie z odwieczną zasadą Sun-Tzu każdy dowódca powinien zadbać najpierw o obronę, a dopiero w drugiej kolejności rozważać przystąpienie do działań ofensywnych. Co więcej, mędrzec zaleca, aby nie liczyć na szczęśliwy los, ale zawsze zakładać najtrudniejszy scenariusz. Właśnie dlatego zawsze sprawdź czy Twój król nie będzie za chwilę obiektem gwałtownego ataku – czy nie grozi Ci  „nieoczekiwany” szach, którego następstwem może być utrata bierki (podwójny atak, np. hetman szachuje i jednocześnie bierze na celownik inną) lub rozsypka w strukturze pionów lub nawet całym bloku defensywnym.
  3. rozwój figur – armia powinna przebywać na polu bitwy, a nie w koszarach. Nie zwlekaj i wysyłaj swoje jednostki do boju w odpowiedniej kolejności – często spotkanym zaleceniem jest wprowadzanie do gry gońców przed skoczkami, na końcu rzecz jasna figury ciężkie. Jeśli, np. twój hetman w debiucie samotnie grasuje po szachownicy – stwarzając pozorne zagrożenie – to możesz mieć pewność, że za chwilę obudzisz się nowej rzeczywistości. Jej naczelną zasadą będzie dobrze rozwinięta armia przeciwnika, twoja kiepska pozycja i malejące z każdym posunięciem szanse na finalny sukces. Co równie ważna oceniając rozwój figur musisz oceni ich umiejscowienie na szachownicy – jedne są śmiertelnie groźne, inne zupełnie nieszkodliwe (np. zły goniec).    
  4. kontrola centrum – powtarzane do znudzenia – zajmij centralny obszar szachownicy, bo kontrola tego sektora ogranicza poczynania sił przeciwnika. Między innym dlatego lepiej unikać tzw. boczniaków (czyli debiutów, które zazwyczaj ignorują tą zasadę). Element zaskoczenia, zwłaszcza w partiach początkujących graczy, może mieć kluczowe znaczenia w odniesieniu zwycięstwa. Z drugiej strony doświadczony gracz zna sposoby na neutralizację większości trick-plays, a po zajęciu centrum będzie Cię powoli i systematycznie spychać do defensywy, niczym boa lub Karpov uchwyci w żelaznym uścisku i już nie puści. Pamiętaj o tym.
  5. struktura pionów – piony zdwojone, odstające, zbyt wiele wysp pionów i znacznie więcej – temat rzeka, ale zdecydowanie niedoceniany przez początkujących szachistów online. Przecież to tylko jeden pion – ile razy tak pomyślałem, wstyd się przyznać. Rzecz w tym, że jeśli dojdzie do rozstrzygnięcia w końcówce, to prawdopodobnie się okaże, że właśnie ten jeden pion przesądza losy całej partii. Wtedy pojawia się widza oparta na doświadczeniu 🙂

Szczegóły – z instrukywnymi przykładami – znajdziecie w poniższym filmie. Warto poświęcić te 15 minut  obejrzeć cały materiał.

Inne podejścia do analiza pozycji w królewskiej grze

Po roku samodzielnej edukacji szachowej dotarło do mnie, że metody i rozważane czynniki oceny pozycji szachowej mogą się różnić w zależności od arcymistrza. Niby oczywiste, ale mówiąc o zasadach sztuki szachowej można oczekiwać, że są one w znacznym stopniu uniwersalne. A jednak niespodzianka – niekoniecznie musi tak być.

Naturalnie pewne czynniki zawsze będą się pojawiać w tych analizach, ale w różnej kolejności ergo będą im przyznawane róże wagi. Wilhelm Steinitz  stworzył podstawy systematycznego podejścia do oceny pozycji, GM Aleksander Kotow zaproponował zredukowaną wersję jego podejścia, a kolejni wielcy szachiści dokładali kolejne spostrzeżenia. Ciekawe podejście dla początkujących oferuje też  GM Aviv Friedman z St. Louis Chess Club. Proces myślowy szachisty w jego propozycji – niestety, ale podaję z pamięci i na podstawie strzępków notatek z filmów – powinien przebiegać następująco:

  1. sprawdź bezpieczeństwo króla
  2. oszacuj wartość bierek, ich dobre lub złe umiejscowienie, analiza struktury pionów, kontrola centrum, etc.
  3. przygotuj plan gry
  4. kalkulując posunięcie w pierwszej kolejności sprawdź tzw. forcing moves (szach, zbicie, groźba)
  5. poszukaj dostępnych taktyk i motywów

Dla chętnych – wykłady GM Friedmana.

Co dalej? Ćwiczenie oceny pozycji wydaje się rozsądnym założeniem 😉 Powodzenia!

 

dygresja medyczno-technologiczna – zanim lekarz prowadzący skieruję Cię na operację, wcześniej wykonana wiele złożonych badań i analiz. Jednym z nich może być rezonans magnetyczny, w środowiskach eksperckich określany także jako spektroskopia magnetycznego rezonansu jądrowego. Zdziwiony, bo wydawało Ci się, że za całość badania odpowiada prosta zabawa magnesami i wytwarzanymi przez nie polami? Nie do końca, poza tym rezonans magnetyczny brzmi odrobinę mniej przerażająco, nawet jeśli nie oddaje istoty rzeczy w stu procentach. Wzbudzanie spinu i detekcja promieniowania elektromagnetycznego to sprawy i wyzwania o których nie chce myśleć pacjent w drodze na badanie, zwłaszcza, że jego głowę zaprzątają setki innych myśli. Tymczasem właśnie takie subatomowe cuda leżą u podstawa badania, które umożliwia trafną diagnozę, leczenie i ostatecznie ratunek dla życia wielu osób.

Reklamy

9 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s