Analiza #2 – partia angielska

Tym razem przedstawiam Wam, niestety bez powodu do dumy, jak jednym ruchem zaprzepaścić wysiłek i trud całej rozgrywki. W pojedynku z silniejszym przeciwnikiem zdecydowałem się na partię angielską, która prowadzi w założeniu do gry strategiczno-manewrowej. Do pewnego momentu wszystko układało się po mojej myśli. Aż do feralnego 23 posunięcia…  

Z partią angielską zapoznałem się nieco przez przypadek, bo oglądając relacje z partii szachów szybkich w internecie. Kilka dni później takim otwarciem posłużył się jeden z moich przeciwników, co jeszcze zwiększyło moje zainteresowanie. W tym momencie nie było już odwrotu i musiałem zapoznać się z tym nietypowym (jak dla początkującego) debiutem szachowym.

Herbatka u królowej – bitwa manewrowa

Białe zaczynają bardzo nietypowo, bo pionem na c4. Czarne mają kilka opcji, a jedną z nich gra lustrzanych posunięć. Często wybierają jednak ruch pionem na e5. Tymczasem moim ulubionym wariatem partii angielskiej jest umiejscowienie pionów na c4, d3, e4 co z reguły zamyka centrum i rozpoczyna okres gry w tłoku – typowa rozgrywka pozycyjna. Strategiczne zapasy, które wymagają sporego wysiłku myślowo-koncepcyjnego. Jedno jest pewne na nudę nie będziesz narzekać.

Z moich doświadczeń raczej niewielu szachistów amatorów grających w internecie stosuje ten debiut. Oczywiście mam na myśli graczy z poziomu ok. 1500/1600 GLICKO2. Na ponad 500 rozegranych meczów, przeciwko partii angielskiej miałem okazję grać może 10 razy. A szkoda, bo to bardzo ciekawy system.

Gdzie popełniłem błąd?

Z perspektywy czasu uważam, że błędów popełniłem kilka. Nie pamiętam dlaczego szybko postanowiłem otworzyć centrum – już w 4 posunięciu. Potem – w 12 posunięciu – wymieniłem mojego dobrego gońca, tj. czarnego, który uzupełniał obronę pionów okupujących białe pola.

W 20 posunięciu, co dziś pozostaje dla mnie tajemnicą – ubiłem piona na b7 i w ten sposób otworzyłem kolumnę dla uwięzionej wieży. Finalnie w 23 ruchu absolutnie bez rozmysłu zbiłem drugą wieżę, oddając hetmana. Nie wiem gdzie w tym czasie był i co porabiał mój mózg. Być może byłem zmęczony lub miałem przekonanie, że zwycięstwo jest blisko. Zgubiła mnie własna nieuwaga, niechlujstwo i brak cierpliwości…

Zapraszam Was do prześledzenia zapisu pojedynku oraz komentowania.

Po kliknięciu na szachownicę zostaniesz przeniesiony do zapisu partii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s