Nocna Straż – szachy po zmroku

Długi weekend, wyjazd w góry, grupa znajomych. Tak się złożyło, że w murach Czarnego Zamku nie byłem jedynym miłośnikiem królewskiej gry. Fantastycznie 🙂 Krótka wymiana zdań, poszukiwanie szachownicy i oto jesteśmy gotowi! Gra o tron przy migoczącym świetle świecy i butelce dobrego piwa. Prosta rzecz i jak bardzo cieszy!

Co tu zrobić, żeby się nie narobić – zadumał się Marek. Sytuacja na szachownicy jeszcze wyrównana, cały czas manewrujemy.

Licz dobrze warianty – rzucam proroczo.  Chwilę później wymieniamy taktyczne uprzejmości, co sprawia mi sporo radości. Ostatecznie wygrywam skoczka, wymieniamy hetmany i rozbijam strukturę pionów na skrzydle królewskim. W pakiecie pozbawiam też Marka prawa do roszady. W końcówce moje wieże dominują, a podwójnym ataku moja przewaga nie podlega już dyskusji. Cały punkt dla mnie 🙂

Na niebie migoczą gwiazdy, a letni wiatr działa kojąco po upalnym dniu. Niewiasty krzątają się na dziedzińcu, zupełna cisza. Wymieniamy kilka uwag o minionym pojedynku i ochoczo przystępujemy do zamiany kolorów.

 Gra o Tron – 8 sezon

Zatem rewanż. Gram tradycyjnie obronę sycylijską. Marek skupiony liczy uważnie, przechodzimy do agresywnej wymiany materiału. Niewiele to daje. Pozycja równa, a okolica ciemna choć oko wykol i pełne skupienie daje się wyczuć na kilometr.

Kolejne posunięcia. Czas mija, a każdy kreśli swój plan bitwy. Niektórzy skuteczniej.

Tymczasem wolta i obrona Czarnego Zamku zaczyna trzeszczeć w szwach…

Mam! – rzuca mój rywal – Tym razem Jon Snow nie wywinie się przeznaczeniu – dodaje szelmowsko. I faktycznie, fatum zaawansowanego piona znowu mnie dopada! Prosto i skutecznie, biały król eskortuje swojego piechura do pola przemiany. Nie ma sensu przedłużać agonii, choć jak każdy amator do końca mam nadzieję, że może gdzieś jakiś błąd uratuje sytuację. Ostatecznie 1-1, Król Nieumarłych triumfuje. Być może to jakaś predykcja do 8 sezonu?

Drugie piwo smakuje lepiej

Składamy szachy to pudełka, otwieramy po drugim piwie. Bąbelki w połączeniu z adrenaliną dają przyjemny efekt. Rozmawiamy o różnych momentach stoczonych partii, wymieniamy się koncepcjami, dywagujemy. Dwóch amatorów królewskiej Gry o Tron, gdzieś w pięknych polskich górach. Jutro będzie kolejna szansa. Tymczasem nastaje pełnoprawna noc!

Kolejne partie to tylko kwestia czasu. Nadchodzi zima!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s